Na odebranie nagrody za fotobloga miałem czas do końca lutego. Tak sie wszystko ułożyło, że do tej pory nie było jak się ruszyć z Rzeszowa ze względu na sesje, która szczęśliwie już się skończyła. W związku z tym, że czasu pozostało niewiele, to wczoraj zrobiliśmy sobie małą wycieczkę do Warszawy w składzie: Michał z Renią, Beata i ja. Spontaniczny wyjazd bez mapy i żadnego pojęcia jak dotrzeć na miejsce uważam za udany, ale szczegółów Wam nie zdradze :P
Więcej można przeczytać tutaj: http://www.wiadomosci24.pl/blog/autor_fotobloga_look_n_feel…










jakis ty tajemniczy… zdradz cos, zdradz… prosimy…!! :P ;>
Uspokoj sie:)