Oto druga porcja zdjęć i kontynuacja poprzedniego posta
Światełka nad uliczką przy Moście Rialto, muszą świetnie wyglądać po zmroku
Karnawałowe maski, do wyboru, do koloru. Karnawał rozpoczyna się już za kilka dni!
Słynne wyroby koronkarskie pochodzące z pobliskiej wyspy Burano.
Wiele budynków w Wenecji nie trzyma pionu ze względu na grząski grunt.
Pora na nie lada atrakcję – przejażdżkę gondolą po weneckich kanałach :)
Uśmiechnięty gondolier pokazuje nam po drodze mijane zabytki
Z tej perspektywy wszystko wygląda jeszcze ciekawiej
Wizyta na wyspie Murano, słynącej z produkcji szkła. W 1921 została tu założona pierwsza huta szkła.
Miałem okazję zobaczyć na własne oczy jak powstają wyroby szklarskie.
Nawet kwiatki na tym balkonie były wykonane ze szkła :)
Poniżej zabudowa wyspy Burano, znanej z kolorowej zabudowy i wyrobów koronkarskich.
No i to by było na tyle. Odpływamy już z Wenecji. Naprawdę było warto odwiedzić to nietypowe miasto. Muszę tam jeszcze wrócić, tym razem w lecie w poszukiwaniu lepszego światła :)
Tagi: architektura, Podróże, reportaż, Wenecja, Włochy










Rzeczywiście światła ci zabrakło, ale nie miałeś na to wpływu. Dobre klatki.
Ta wtyczka Facebook-owa jest kiepska. Nie widać całych komentarzy, a nawet niektóre znikają.
Mojego poprzedniego już nie widać.